Posty oznaczone tagiem: medycyna

Zespół Downa

18 listopada 2011, 06:00

W Danii i Włoszech przestały rodzić się dzieci z zespołem Downa. Lekarzom w tych państwach udało się doprowadzić do wyeliminowania tego problemu ze społeczeństwa.

Powstaje oczywiście ważne pytanie: W jaki sposób to osiągnięto?

Niestety, wbrew nadziejom, które rodzi ten zerowy odsetek narodzin dzieci chorych na zespół Downa, nie osiągnięto tego za pomocą jakichś lekarstw, które usuwają skazę genetyczną jeszcze w łonie matki. Problem „rozwiązano” dużo bardziej prozaicznie, posługując się następującą procedurą:

1. Poczęcie.

2. Badania prenatalne.

3. Zabicie nienarodzonego dziecka w momencie, kiedy badania wykażą zespół Downa.

De facto nie mamy więc rozwiązania problemu, ale jego zamiatanie pod dywan i pozbywanie się poprzez zamordowanie osób dotkniętych chorobą. Oczywiscie, jak mniemam, w ramach „miłości” i dbania o „jakość życia”, która gwałtownie pogorszy się w rodzicie „zmuszonej” do opieki nad chorym dzieckiem.

Nie wiem jak was, ale mnie ogarnia przerażenie na samą myśl o tym, że taka sytuacja może zaistnieć także w Polsce. Niestety, polskie prawo dopuszcza zabicie dziecka przed narodzeniem w przypadku wykrycia ciężkiej choroby, więc jest to całkiem możliwe, że dołączymy do listy państw z „wyleczonym” zespołem Downa. Potem zaś, kto wiem, może w podobny sposób rozwiążemy problem innych chorób?

Przeraża mnie myśl o tym, do czego może doprowadzić obecna ustawa na temat aborcji w kwestii chorych dzieci (inne aspekty chwilowo pomijam). Nie możemy mówić, że to tylko gdybanie, bo zagrożenie, iż wprowadzi ona tylnymi drzwiami eugenikę, jest całkowicie realne (vide Dania i Włochy). Powinniśmy najszybciej jak to możliwe doprowadzić do zmiany tej ustawy i wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji.

„Metoda”

25 maja 2010, 12:53

Pani J. Seneszyn na antenie Trójki błysnęła wiedzą:

Metoda in vitro jest metodą leczenia bezpłodności.

Chciałbym, aby pani Seneszyn pokazała mi chociaż jedną parę, która po zastosowaniu metody in vitro zaszła w ciąże na skutek naturalnego aktu współżycia. Tyle, że jakoś wątpię, aby to zdołała uczynić, bowiem wbrew dziwnym przekonanium zwolenników, in vitro nie jest metodą leczenia, poniewaz nie usuwa przyczyn niepłodności i nie sprawia, że taka para będzie zdolna do poczęcia dziecka bez pomocy lekarzy.

A/H1H1

24 listopada 2009, 09:54

Szlag mnie trafia jak słyszę doniesienia o kolejnych ofiarach świńskiej grypy. Zawsze ten sam schemat:

Najpierw dramatyczny tytuł „Zmarła kolejna osoba chora na grypę A/H1N1″, a następnie utrzymany w tym samym tonie artykuł lub materiał radiowy/telewizyjny.

Kiedy jednak posłucha się lub dotrze do opinii lekarskiej, to zawsze okazuje się, że przyczyną zgonu nie była grypa, ale jakaś inna choroba, która pojawiła się jako powikłania. Oczywiście tego żaden redaktor ani nie powie, ani nie napisze. Bowiem co to za sensacja: „Zmarła kolejna osoba chora na zapalenie płuc”?

Żadna.

A/H1N1 to o wiele bardziej chodliwy temat – panika zawsze daje wzrost oglądalnośc czy sprzedawalności. Trzeba ją więc podtrzymywać, a nie wyciszać…