Na forum PROTESTANCI znalazłem nowy zarzut wysunięty pod adresem Mszy Świętej sprawowanej w Kościele katolickim:
Dzisiejsza msza w KK to oprócz czytania Pisma Świętego, to jeden wielki stek bzdur. Najpierw ksiądz cytuje słowa Jezusa”…róbcie to na moją pamiątkę”, a jak ktoś chce iść do komunii, to najpierw wysyłają go do spowiedzi! Pytam, jakim prawem decydują o tym!!! Czy Jezus tez kazał Apostołom się wyspowiadać, zanim rodał chleb i wino?
Jedną z rzeczy, które nieodmiennie mnie bawią od dłuższego czasu, jest powtarzana przez osoby, które piszą zarzuty takie jak powyższy, teza, że doskonale znają tekst Pisma Świętego i treść nauczania katolickiego. Jednakże nie o tym miała być mowa, co uznają takie osoby. Autor tego zarzutu postawił konkretne pytanie: Jakim prawem księża nakazują najpierw się wyspowiadać, a dopiero potem przystępować do Komunii Świętej? Pytanie istotne, bo kryjące w sobie dwie rzeczy, z których jedna jest widoczna dla wszystkich, a druga ukryta w podtekście.
To, co każdy jak mniemam widzi, jest sprawą podstawową: Wymóg godnego, czyli z czystym sumieniem, przystępowania do Komunii. Autor ma najwyraźniej trudność z zaakceptowaniem tego, że ktoś powiedział jasno i jednoznacznie, że nie każdy może spożywać Ciało i Krew Chrystusa. Buntuje się. Tymczasem, jak w wielu przypadkach, wystarczy poczytać Pismo Święte, aby spostrzec, że przestrogę przed niegodnym spożywaniem Eucharystii sformułował już w I wieku św. Paweł w swoim 1 liście do Koryntian:
1 Kor 11,20-28
20 Tak więc, gdy się zbieracie, nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej. 21 Każdy bowiem już wcześniej zabiera się do własnego jedzenia, i tak się zdarza, że jeden jest głodny, podczas gdy drugi nietrzeźwy. 22 Czyż nie macie domów, aby tam jeść i pić? Czy chcecie znieważać Boże zgromadzenie i zawstydzać tych, którzy nic nie mają? Cóż wam powiem? Czy będę was chwalił? Nie, za to was nie chwalę! 23 Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb 24 i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę». 25 Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę». 26 Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. 27 Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. 28 Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. 29 Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije.
Tu jest właśnie podany powód, dla którego księża i biskupi „gonią” wiernych do spowiedzi przed przystąpieniem do Komunii Świętej – wersy 27 i 29, a dokładniej zawarta w nich wina i wyrok za spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa w sposób niegodny. Zaś właśnie przystąpienie do Stołu Pańskiego z grzechem ciężkim na sumieniu jest jednym ze sposobów na to, aby spożywać Ciało i Krew Zbawiciela bez zważania na nie. Przed tym właśnie chcą ustrzec wiernych ich duszpasterze.
Niestety są osoby, tak jak autor przytoczonego na wstępie zarzutu, którym nie bardzo się to podoba z racji na to, co jest ukrytą w podtekście sprawą: „Ja nie mam zamiaru nikomu opowiadać o tym, co uczyniłem złego. Nikt z ludzi nie ma prawa o tym wiedzieć i się o to dopytywać!” Typowy, wielokrotnie już przeze mnie obserwowany bunt przeciwko Sakramentowi Pojednania. Bunt podwójnie przykry do oglądania, bo tak jawne odrzucanie łaski od Boga, łaski uzyskania odpuszczenia grzechów, trudno jest oglądać bez smutku.
To jest już jednak materiał na inny wpis.