Posty oznaczone tagiem: Komiksy Chicka

Czy katolicy sa chrześcijanami… Cz. 4.

28 stycznia 2010, 13:17

4.Komunia Święta

Nr. 1.
Autor zapowiada, że będzie zajmował się Komunią Świętą, ale jak widać z planszy, o Komunii niczego tutaj nie zapisał. Manipuluje czytelnikiem, aby wywołać negatywne nastawienie do sakramentu poprzez sugestię, że wszystko jest pogańskim rytuałem.

Nr. 2.
Kult Boga-słońca, zwanego Ra (Re) istniał w Egipcie na długo przed przywędrowaniem w XIII wieku p.n.e. wiary w Baala. Autor najwyraźniej nie wyobraża sobie, że coś mogłoby gdzieś istnieć bez babilońskich korzeni.

Nr. 3.
Nie udało mi się odnaleźć żadnych źródeł, które potwierdzałyby te praktyki. Skąd więc Chick te pomysły wytrzasnął pozostaje tylko jego tajemnicą.

Czy katolicy sa chrześcijanami… Cz. 3.

15 stycznia 2010, 06:00

3.Kapłan

Nr. 1.
Zarzut, że Biblia nie mówi o księdzu jest zdecydowanie zabawny z dwóch przyczyn:
1. Czepia się polskiego słowa, którym przyjęło się określać prezbiterów katolickich.
2. W oryginalnym tekście komiksu, Chick twierdzi, że Biblia nic nie mówi o „priest” (angielska nazwa). Zapomniał jednak sprawdzić, jaka jest etymologia tego słowa:

priest
Etymology

From Middle English preist < Old English prēost < Late Latin presbyter < Ancient Greek πρεσβύτερος (presbuteros) < πρέσβυς (presbus), “‘elder, older’”).
http://en.wiktionary.org/wiki/priest

Inaczej mówiąc, według Chicka, Biblia nie mówi o prezbiterach.
3. Według Chicka Pismo Święte ogranicza osoby posługujące w Kościele wyłącznie do pastorów(pasterzy) i diakonów. Ja nie wiem, jak on czytał Pismo Święte, ale przegapił fragmenty mówiące o prezbiterach i biskupach (np. Jak 5,14-16 czy Dz 20,28).

Nr. 2.
1. Biblia nie mówi o wielu rzeczach, wspólnotach i stylach życia praktykowanych przez ludzi, ale o nie Chick nie ma pretensji. To zaś sprawia, że zarzut odnośnie zakonników i zakonnic jest typowym przykładem dwulicowości w stosowanej argumentacji.
2. Odnośnie papieża, to Pismo Święte nie wymienia wyłącznie tej nazwy. Z tej prostej przyczyny, że w przeciwieństwie do powstania urzędu Namiestnika Chrystusa (J 21,15-17), została stworzona kilka wieków po spisaniu NT.

Nr. 3.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego tworzenie oprawy dla wyrażania swojej wiary miało by być sposobem na imponowanie komukolwiek. Jeżeli ten zarzut miałby być prawdziwy wobec Kościoła katolickiego, to Chick powinien postawić go również wobec żydów czy protestantów (np. z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, który posiada rozbudowaną liturgię).

Nr. 4.
To natomiast jest zwykłe manipulowanie czytelnikiem poprzez tworzenie czarnej legendy KK, który ukrywa przed maluczkimi informacje. Chick po prostu kłamie, ponieważ dokumenty katolickie są dostępne dla ogółu i każdy może sobie sprawdzić, co dokładnie dany termin oznacza (chociażby Katechizm Kościoła Katolickiego z 1995 roku dostępny w sieci i formie drukowanej, czy Breviarium Fidei z wyciągiem dokumentów, czy czterotomowa pozycja Dokumenty Soborów).


Czy katolicy sa chrześcijanami… Cz. 2.

8 stycznia 2010, 06:00

3. Pokuta

Obrazek nr. 1.

Nr. 1.
Wbrew napisanym przez samego siebie słowom (zielone podkreślenie) o żalu za grzechy (KKK p.1451) jako warunku Sakramentu Pokuty, autor posuwa się do manipulacji i kłamstwa:
1. Słowami „prawdziwy żal za grzechy” sugeruje, że katolik przystępujący do spowiedzi nie żałuje za grzechy.
2. Kłamie, że odprawienie zadanej pokuty zastępuje żal za grzechy.

Nr. 2.
Tutaj mamy do czynienia z wybiórczym czytaniem Pisma Świętego i ignorowaniem np. słów Chrystusa z J 20,22-23:
(…) „Weźmijcie Ducha Świętego. Którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.”

Słowa te, będące jednoznacznym przekazaniem władzy odpuszczania i zatrzymywania grzechów, są podstawą dla istniejącej od prawie 2000 lat praktyki Sakramentu Pojednania.

Poza tym fragment KKK:
1441 Tylko Bóg przebacza grzechy (Mk 2,7) . Ponieważ Jezus jest Synem Bożym, mówi o sobie: „Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów” (Mk 2, 10), i wykonuje tę Boską władzę: „Odpuszczone są twoje grzechy” (Mk 2, 5; Łk 7, 48). Ponadto, na mocy swego Boskiego autorytetu, Jezus daje tę władzę ludziom (J 20,22-23), by ją wykonywali w Jego imieniu.

1442 Chrystus chciał, by cały Jego Kościół w modlitwie, życiu i działaniu był znakiem i narzędziem przebaczenia i pojednania, które On nabył dla nas za cenę swojej Krwi. Wykonywanie władzy odpuszczania grzechów powierzył jednak Chrystus władzy apostolskiej, której została zlecona „posługa jednania” (2 Kor 5,18). Apostoł jest posłany „w imię Chrystusa”, przez niego „sam Bóg” wzywa i prosi: „Pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).

Obrazek 2.

Nr. 1.
1. Co ma pochodzenie z Watykanu do kwestii, czy można czegoś używać w Kościele?
2. Tezy, że konfesjonał pochodzi z Babilonu nie daje się potwierdzić żadnym rozsądnym źródłem. Jedyne, które o tym wspominają, to przeróżne publikacje przepisujące od siebie nawzajem oskarżenia pod adresem Kościoła w kwestii np. pochodzenia spowiedzi i konfesjonałów z babilonu (przykład 1, przykład 2, przykład 3).
3. Samej tezy nie daje się obronić w świetle faktu, że w momencie wprowadzenia konfesjonałów na poczkątku XVII wieku (pierwsze wzmianki w Rytuale wprowadzonym przez Piusa V) praktycznie nic nie wiedziano o zwyczajach i wierzeniach babilońskich. Miasto zostało odkryte dopiero w ostatnich latach XIX wieku i dopiero od tego czasu poznajemy jego wierzenia i kulturę, o których wcześniej nic lub niewiele wiedziano (źródło).

Nr. 2.
Kuriozalnie z tego fragmentu można wyciągnąć wniosek, że każdy przedmiot, który został wymieniony w Piśmie Świętym został przekazany ludziom w użytkowanie przez Boga i nie jest wynalazkiem człowieka.
Ważniejsze jest to, że w obecnych czasach posługujemy się setkami przedmiotów, które nie zostały w Biblii opisane i są ludzkimi wynalazkami, ale jakoś to nie stanowi już powodu, aby je odrzucać. To zaś świadczy o lekkiej hipokryzji autora, który w kwestii przyjmowania lub odrzucania przedmiotów kieruje się osobistymi animozjami, a nie stałymi kryteriami.

Czy katolicy sa chrześcijanami… Cz. 1.

7 stycznia 2010, 06:00

Komiksy Chicka są bardzo popularne w niektórych kręgach jako materiał, który prezentuje „błędy”, „wypaczenia” i „obłudę” Kościoła Katolickiego.  Pora się z nimi rozprawić i przedstawić coś jakby polemikę. Na pierwszy ogień idzie komiks pt.:

Czy jest możliwe, że Rzymski „Kościół” Katolicki nie jest tak naprawdę „chrześcijański”?

1. Chrzest.

 

Wszelkie podkreślenia czy inne oznaczenia pochodzą ode mnie.

Zauważone babole:

Nr. 1.
Sakramenty nie są „kanałem łaski”, przez które można być zbawionym. Tak samo nie pokładamy nadziei na zbawienie w sakramentach. Sakrament jest konieczny do zbawienia, ale zbawienia nie gwarantuje. (KKK p. 1113-1134)

Nr. 2.
Przystępowanie do Sakramentu Eucharystii jest zakazane dla osób, które:
a) nie należą do Kościoła Katolickiego;
b) zostały ukarane ekskomuniką lub interdyktem (KPK kan. Kan. 1331 i 1332);
c) posiadające nieodpuszczone grzechy ciężkie (KKK p. 1385).

Nr. 3.
Egzorcyzm odbywa się poprzez modlitwę przed właściwym chrztem, a nie przez namaszczenie olejem czy „włożenie soli do ust”, którego notabene nie ma w liturgii chrztu (Liturgia chrztu w KK).

Nr. 4.
Chrzest nie jest „znakiem utożsamienia się z Chrystusem”, ale narodzeniem na nowo (J 3,5). Przytoczone fragmenty opisują chrzest dorosłych, ale nie są zastrzeżeniem jego udzielania wyłącznie im ani nie zastrzegają kolejności.

2. Obywatelstwo

 

Nr. 1.
Katolicy są obywatelami wyłącznie tych państw, które im to obywatelstwo przyznają (czyli np. polski katolik ma obywatelstwo polskie z automatu + może uzyskać obywatelstwo innych państw). Żaden katolik nie dostaje automatycznie obywatelstwa Watykanu. Obywatelstwo Watykanu, w dodatku wyłącznie czasowe, posiadają tylko dostojnicy kościelni, księża, zakonnice pracujący w Watykanie i Gwardia Szwajcarska (łącznie około 900 osób (źródło). 

Nr. 2.
Watykan jest państwem, a nie rządem. Ponadto, chociaż posiada prawo do bicia monet, to posługuje się euro jako jednostką monetarną(źródło).