„… ten jest przeciwko nam. Jeżeli zaś ktoś nie potępia wszystkich księży za pedofilię niektórych spośród nich, to jest obrońcą pedofilów.”
Czasami mam nieodparte wrażenie, że właśnie w taki sposób myślą najbardziej nieprzejednani piewcy potępiania wszystkich księży za grzechy prezbiterów, którzy dopuszczają się pedofilii. Spróbuj tylko stanąć w obronie księży, którzy nigdy takich czynów nie popełnili, a na pewno zostaniesz oskarżony o to, że bronisz pedofilów.
Za każdym razem, kiedy się z tym spotykam, to jestem przerażony ogromem nienawiści, która jest w takiej osobie, że jego gotowa do oskarżenia i potępienia kilkuset tysięcy osób za grzechy niewielkiej grupy jej członków. Jeszcze bardziej przeraża mnie to, że w swym zaślepieniu weźmie obronę niewinnych za chronienie winnych grzechu pedofilii.