Czy katolicy sa chrześcijanami… Cz. 5
20 września 2011, 15:22Dawno nie pisałem niczego w tym cyklu, ale stwierdziłem, że jednak warto do niego powrócić i omówić kolejne „wpadki” autora komiksu „Czy rzymscy katolicy są chrześcijanami?”
5. Eucharystia

Nr. 1
Hostia owszem, ale określenia „opłatek” w Kościele katolickim używa się jedynie wobec opłatków używanych w czasie Wigilii. Kolejnym błędem merytorycznym jest stwierdzenie, że błogosławieństwo kapłana (vide obrazek) sprawia, że staje się on „Świętą Eucharystią”. O ile kwestia błogosławieństwa jest prawdziwa, to pochodzi ono od Boga. W dodatku czyni ono Hostię Ciałem Chrystusa, a nie „świętą Eucharystią”, którym to mianem określamy Mszę Świętą. Mamy też tutaj aluzję do słońca, która dla każdego uważnego czytelnika jest widoczną jak na dłoni manipulacją mającą na celu stworzenie iluzji, że Hostie są ukrytym kultem słońca.
Nr. 2
Podczas ofiarowania ksiądz ofiarowuje chleb i wino, a nie „opłatek i wino”.
Nr. 3
Pan, wbrew tezom Chicka, nie „wchodzi w opłatek”, ale przemienia chleb i wino w swoje Ciało i Krew.
Nr. 4
Trudno mi powiedzieć, kto pisał ten tekst patrząc na koszmarną składnię, ale katolicy wierzą, zgodnie ze słowami Chrystusa, że chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. To zaś oznacza, że zawierają w sobie także duszę i Bóstwo Chrystusa, które są z nimi nierozdzielnie powiedziane. Cześć należną Bogu oddajemy Chrystusowi, który jest obecny pod postaciami chleba i wina, a nie „hostii”.
Nr. 5
Nie ma czegoś takiego jak „poświęcenie” w czasie Mszy Świętej, ale jest tam „podniesienie”, w czasie którego dochodzi do Przeistoczenia chleba w Ciało Chrystusa, a nie „staje się Bogiem”. Nie ma też „poświęcenia wina” – jest jego przeistoczenie.

Nr. 1
Ksiądz nie ma „magicznych mocy”, ani nie przemienia „opłatka” w Pana Jezusa. Przeistoczenia chleba w Ciało Chrystusa dokonuje Bóg mocą Ducha Świętego na prośbę prezbitera (wystarczy zapoznać się z modlitwami eucharystycznymi, aby się o tym przekonać).
Nr. 2
Katolicy wierzą, że ksiądz ma władzę od Chrystusa, aby na jego prośbę Bóg przemienił chleb i wino w Ciało i Krew Chrystusa. Nie ma w KK wiary w „ściąganie Chrystusa z nieba” czy „wkładanie go na krzyż”. Msza Święta, wbrew tezom Chicka, nie jest „ponowną” ofiarą, lecz uobecnieniem ofiary, którą Chrystus złożył na krzyżu.
Nr. 3
Katolicy nie muszą się kłaniać i oddawać czci opłatkowi. Natomiast mogą i chcą oddawać cześć Chrystusowi, który jest obecny z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem pod postaciami chleba i wina. W dodatku bez obawy, że jak tego nie uczynią, to spotka ich jakaś kara.
Nr. 4
W tym miejscu Chick znowu w zawoalowany sposób powtarza wymyśloną przez siebie tezę, że „opłatek” wymyślono w starożytnym Egipcie, a Kościół katolicki go od Egipcjan skopiował. Bez poparcia źródłami.
Tak nawiasem mówiąc, to w Egipcie nie stosowano naszych liter, a Horus i Set byli antagonistami, którzy się zwalczali, więc ich połączenie w Trójcę z Izydą było niemożliwe.

Nr 1.
Mamy tutaj przykład typowego pisania nieprawdy przez Chicka. Żaden z dekretów Soboru Trydenckiego nie ustanawiał takiego prawa (vide tekst Dekretu o Najświętszym Sakramencie). Kanony, które zostały do niego dołączone, nakazywały ekskomunikowanie osób (klątwa, anatema), które zaprzeczają dogmatowi o Przeistoczeniu, a nie ich skazywanie na śmierć.
Nr. 2
Jak pisałem powyżej, takiego prawa nie było, co sam pokazał cytując poniżej kanon 1 Dekretu o Najświętszym Sakramencie, gdzie jest mowa o ekskomunice. Ponadto Chick myli osoby wierzące po protestancku za „wierzące biblijnie”. Niestety nie da się tego potwierdzić w świetle faktu, że protestantyzm zaprzecza słowom Chrystusa „To jest moje Ciało”, to „to jest moja Krew Przymierza” o chlebie i winie, które dał do spożycia Apostołom, a których spożywanie nakazał również innym chrześcijanom.
Nr. 3
To jest typowy błąd merytoryczny, bo żaden koleiny papież, a zwłaszcza Ci po II Soborze Watykańskim, nie musi „ratyfikować” postanowień Soboru Trydenckiego. Zatwierdzenie tych dekretów miało miejsce na tamtym soborze i nikt nie musi tego powtarzać.
Nr. 4
Autor nie wskazał żadnych źródeł, które potwierdzają jego tezy w tej materii.
Nr. 5 (biała ramka)
Hbr 10,30 mówi o sądzeniu ludu przez Boga, a jak widać, Chick odniósł go do własnych pomysłów na temat wymowy kanonu Soboru Trydenckiego, a nie do rzeczywistości. W dodatku z tekstu wynika, że najwyraźniej miał jakieś prywatne objawienie Pana Jezusa, skoro posiada informację na temat tego, na kogo gniewa się Zbawiciel.



