Widziałem już różne drogi w Polsce. Raz lepsze, raz gorsze, czasem dziura dziurę dziurą poganiała, czasem doskonały, gładki asfalt. Jednak takiej drogi wojewódzkiej, którą miał „przyjemność” jechać autor poniżego tekstu, nie miałem jeszcze okazji oglądać. Przekonajcie się sami:
Droga wojewódzka
26 sierpnia 2010, 06:00Skomentuj
Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.