Jedno z najbardziej irytujących…

14 lipca 2010, 06:00

Ostatnio zorientowałem się, co jest jedną ze spraw w wierze katolickiej najbardziej irytujących niekatolików. Nie są nim dogmaty o Przeistoczeniu, sakramentach, nieomylności papieża. To jeszcze jakoś przełykają. Tym co ich tak irytuje jest to, iż jedną z prawd wiary jest fakt, że Kościół katolicki jest tym założonym przez Chrystusa, przez co głoszone przez niego prawdy wiary są pewne i niepodważalne.

Niezachwiana wiara katolika w to, że Kościół katolicki jest Kościołem apostolskim i podaje nauczanie apostołów sprawia, że niekatolikom nie udaje się im doprowadzić do stanu, kiedy osoba z którą polemizują zaczyna nabierać przekonania, że nie ma niezachwianych prawd wiary. Kiedy zaś jeszcze katolik, postępując podobnie do nich, zaczyna głosić, że Chrystus na nich czeka w swoim Kościele na ich powrót, następuje moment irytacji i reakcji alergicznej.

Nie nazwę po imieniu tego, z czym mi się skojarzyło takie zachowanie niekatolików.

Inna sprawa jest ciekawa: Z zachowań tych osób wynika, że uznają prawo do tego, że ktoś jest katolikiem, byle by nie wyrażał głośno własnej wiary. Coś w stylu: Wierz w co chcesz, ale siedź cicho, bo Cię nie będziemy lubić.


related post

Komentarze: 2

  1. Riddick pisze:

    Wiesz Yarpen, dla mnie nie ma na przykład problemu abyście wyrażali głośno swoją wiarę, tylko nie kłamcie ludziom w żywe oczy że ta Wasza wiara ma coś wspólnego z Chrystusem, bo nie wiem czy takie kłamstwo nie podpada już pod grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Nazywanie ludzkich, czysto ludzkich nauk naukami Chrystusa jest bluźnierstwem. Ale nie żeby kazać siedzieć cicho, nie, tylko chodzi o prawidłowe nazwanie tego zjawiska, które pozwolę sobie teraz nazwać rzymskokatolicyzmem. Mówcie sobie że to jest nauka rzymskokatolicka lub katolicka jeśli tak bardzo chcecie, ale nie mieszajcie w to Chrystusa, bo już wielu Chrześcijan udowodniło że te nauki z Chrystusem mają niewiele wspólnego. Czytałeś i pewnie dalej czytasz Słowo Boże głoszone przez Chrześcijan, no a ponieważ nie można nikomu narzucić Chrześcijaństwa, dlatego dalej możesz być spokojnie rzymskokatolikiem. Może kiedyś przyjmiesz Chrystusa i zostaniesz zbawiony, mam nadzieje… I wish You all the best! Ciao!

    • Yarpen Zirgin Yarpen Zirgin pisze:

      Wiesz Yarpen, dla mnie nie ma na przykład problemu abyście wyrażali głośno swoją wiarę, tylko nie kłamcie ludziom w żywe oczy że ta Wasza wiara ma coś wspólnego z Chrystusem, bo nie wiem czy takie kłamstwo nie podpada już pod grzech przeciwko Duchowi Świętemu

      Bogu dzięki za to, że Chrystus będzie nas sądził, a nie Ty. Poza tym, ciągle tkwisz w błędnym przekonaniu, że niezgodność z Twoimi przekonaniami oznacza, że jakaś nauka nie ma nic wspólnego z Chrystusem.

      Mówcie sobie że to jest nauka rzymskokatolicka lub katolicka jeśli tak bardzo chcecie, ale nie mieszajcie w to Chrystusa, bo już wielu Chrześcijan udowodniło że te nauki z Chrystusem mają niewiele wspólnego

      Patrzysz, a nie widzisz, Riddick… Ci chrześcijanie z wyznań niekatolicki udowodnili wyłącznie to, że nauczanie KK ma niewiele wspólnego z nauczaniem wyznań, z których owi apologeci pochodzą, a nie z nauczaniem Chrystusa.

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.