O czytaniu Biblii…

13 lipca 2010, 06:00

Wczoraj na czacie przeczytałem taki oto ciąg wypowiedzi:

wyznawca__ (16:33) : najlepsza byla rozmowa z moja mama ktora jest katoliczka…
wyznawca__ (16:33) : niestety ona nigdy biblii nie przeczytala…
wyznawca__ (16:33) : ale zaczela ze mna polemizowac…
wyznawca__ (16:34) : wiec jej dalem biblie (tysiaclecia) i powiedzialem, porozmawiamy jak przeczytasz…
wyznawca__ (16:34) : po 2 dniach oddaje mi biblie i mowi : „ja tego czytac nie bede”
wyznawca__ (16:34) : wiec ja pytam „czemu?”
wyznawca__ (16:35) : a ona mi: „bo tam mozna przeczytac takie rzeczy po ktorych nie bede chciala chodzic do kosciola a tam chodzil moj dziad, ojciec i ja tam bede chodzic do konca”
wyznawca__ (16:35) : na tym rozmowa sie skonczyla

Napiszę teraz coś, co wywoła zgrzytanie zębów osób wyznających sola scriptura i przekonanie, że czytanie Pisma Świętego to najlepsza rzecz na świecie: To jest bardzo mądra kobieta, w pełni świadoma tego, że Biblia jest księgą trudną, której czytanie nie jedną osobę doprowadziło do herezji i odrzucenia Kościoła. Pogratulować wyznawcy takiej matki i zapłakać nad nim, że sam kiedyś nie wpadł na ten pomysł.


related post

Tags:

Komentarze: 3

  1. Riddick pisze:

    Jak dla mnie to przykre, że człowiek zamiast poznać Chrystusa woli ludzkie bajki i tym podobne. Poza tym, bodajże Hieronim pisał że: Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa. Jak to ma się do tego co Ty napisałeś? Ano tak że pochwalasz nieznajomość Pisma co wiąże się z nieznajomością Chrystusa. W związku z tym pytam się czy taka postawa jest godna Chrześcijanina? Absolutnie nie, to szatańska metoda odciąganie ludzi od Pisma, co zresztą było praktykowane w przeszłości zabraniając ludziom pod karą śmierci lektury Pisma. Pismo nigdy nie prowadzi do herezji, ponieważ „2 Tym. 3:16 Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości”. Twoje zarzuty przeciwko Pismu świadczą bynajmniej nie najlepiej o Tobie, i obawiam się że sam nie znasz Pisma, dlatego jesteś za nauką rzymskokatolicyzmu i piszesz ze Biblijne nauki jak Sola Scriptura, albo Sola Fide nie mają podstaw w Piśmie.

    • Yarpen Zirgin Yarpen Zirgin pisze:

      Twoje zarzuty przeciwko Pismu świadczą bynajmniej nie najlepiej o Tobie, i obawiam się że sam nie znasz Pisma, dlatego jesteś za nauką rzymskokatolicyzmu i piszesz ze Biblijne nauki jak Sola Scriptura, albo Sola Fide nie mają podstaw w Piśmie.

      Cóż, tak się nieszczęśliwie dla Ciebie oraz wszystkich protestantów składa, że to są czysto ludzkie nauki M. Lutra, a nie Pisma Świętego. Biblia bowiem, wbrew waszym marzeniom, nakazuje zarówno przestrzegania wszystkiego co nauczali apostołowie, a nie tylko rzeczy spisanych, jak również wskazuje, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie czynów, a nie samej wiary.

      Ponadto proponuję Ci abyś zanim zaczniesz wyklinać ludzi, którzy w swej pokorze uznają, że Pismo Świętej jest dla nich za trudne, bardzo uważnie przeczytał 2 List św. Piotra. Znajdziesz w nim pewną bardzo ważną przestrogę, którą zignorowało już wiele osób, włącznie z Tobą, co poskutkowało ich odejściem z Kościoła.

  2. Ave pisze:

    Pismo Święte to najpiękniejsza Księga o MIŁOŚCI Boga do człowieka.
    Ale tej księgi nie można przeczytać jak romansu . Ona wymaga wykładni – EGZEGEZY , aby zrozumieć co Bóg chce nam powiedzieć o historii naszego zbawienia . Czytanie Pisma Świętego jest na pewno pożyteczne , ale czy możliwe jest , aby bez pomocy zrozumieć całe Pismo …?
    Dobre jest np. rozważanie fragmentu Ewangelii , czy też czytanie psalmów … jako modlitwy osobistej.

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.