I po wyborach…

6 lipca 2010, 08:51

Kampanie skończone, karty rozdane i zebrane. Wygrał ten, co do którego się spodziewałem, że wygra… Niestety, nie ten, na którego oddałem swój głos. Cóż, czasem też tak bywa.

Pocieszenie w tym, że chociaż PO zdobyło władzę absolutną, to nie będzie się nią cieszyć przez wieczność.


related post

Komentarze: 2

  1. Riddick pisze:

    Yarpen, wytłumacz mi ten trend bo go nie rozumiem. Kiedy jakiś czas temu PiS miał nieograniczoną władzę, miał swojego prezydenta i premiera, którzy dodatkowo byli braćmi, jakoś nikomu to nie przeszkadzało i świat kręcił się dalej. Natomiast dla wielu informacja że Platforma ma teraz taką samą możliwość co PiS przed paru laty, dosłownie plują ogniem jakie to zło i dyktatura właśnie się utworzyła. To jest nielogiczne i zaściankowe…

    • Yarpen Zirgin Yarpen Zirgin pisze:

      Przed paru laty PiS miał władzę ograniczoną. Nie posiadał większości w Sejmie, ponieważ zdołał zdobyć zaledwie 151 z 460 mandatów, przez co musiał wchodzić z w koalicje z kilkoma innymi partiami, co skutecznie ograniczyło możliwości rządzenia. Platforma posiada o wiele większe możliwości, ponieważ mając po wyborach 206 mandatów, potrzebowała wyłącznie jednej partii do stworzenia koalicji większościowej, przez co łatwiej im dojść do porozumienia i forsować swoje rozwiązania.

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.