Obraźliwe

Właśnie się dowiedziałem, że opisanie stanu faktycznego jest obraźliwe.

Zdumiało mnie to niemożebnie, bo do dziś dnia byłem święcie przekonany, że fakt jest faktem, przez co nie może być w nim niczego obraźliwe, a co najwyżej, coś czego można się wstydzić. Przyznam się, że takie podejście do faktów mnie dziwi i jakoś nie potrafi zmieścić się w głowie…