Wyobry
17 czerwca 2010, 06:00Wielkimi krokami się zbliżają, a mnie martwi fakt, że znowu wielu Polaków wykaże się odpowiedzialnością inaczej i zamiast wyrazić swoją opinię na temat tego, kto powinien być prezydentem, przesiedzą ten dzień w domu na czterech literach. Potem zaś, jak już będzie wiadomo, kto wygrał, będą jęczeć i narzekać, że „znowu prezydentem został nie ten człowiek, który powinien”. Jednak, skoro postanowili mieć w d… to, kto nim zostanie, to nie powinni potem w żaden sposób krytykować ani prezydenta, ani wyniku wyborów. Jak nie chciało się ruszyć czterech liter do lokalów wyborczych, to niech zachowają chociaż tyle przyzwoitości i milczą na temat wyników.
Smarkaczom, którzy nie czują się na tyle odpowiedzialni, żeby zagłosować, za dyskusję na temat wyborów dziękujemy. Obejdzie się.