Stan klęski

18 maja 2010, 10:49

W czasie powodzi w 1997 roku rząd, kierując się Bóg jeden wie jakimi interesami, nie ogłosił stanu klęski żywiołowej. Ciekawe, co będzie w czasie obecnej, zwłaszcza, że jego ogłoszenie przesunęło by termin wyborów prezydenckich co najmniej o dwa miesiące…

Co wygra: Partyjne interesy, czy obowiązki względem społeczeństwa?


related post

Komentarze: 4

  1. dires pisze:

    Jak myślisz, czy ogłoszenie stanu klęski, zmieni pozycję powodzian? Ważniejsza jest pomoc po tej powodzi niż jakiekolwiek ogłoszenia stanów klęski.
    Kto niby zyskałby na przesunięciu wyborów o dwa miesiące? Odpowiedź nasuwa się sama. Ci co nie są liderami w kampanii prezydenckiej. Utrata majątku, nastraja człowieka negatywnie w związku z tym może się okazać, że wzrośnie poparcie dla innego kandydata niż dla dwóch liderów.

    • Yarpen Zirgin Yarpen Zirgin pisze:

      Jak myślisz, czy ogłoszenie stanu klęski, zmieni pozycję powodzian

      Zmieni. Na ten przykład poszkodowani rolnicy nie będą musieli płacić podatku albo w całości, albo w jakiejś części, co dodatnio wpłynie na stan ich finansów (Art 31c USTAWY z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym) i pozwoli na szybsze usuwanie szkód.

  2. dires pisze:

    No tak. Rozumiem że partia prokomunistyczna jest lepsza od obecnej liberalnej. Ty mi z ustawą, a ja Ci z tragedią ludzi. Nic nie zmieni sytuacji straty domu( zwłaszcza nieubezpieczonego)i wprowadzenie stanu klęski. Tekst odczuwam jako tendencyjny do Twojego wyznania. Dlaczego nie zagłosujesz na Marka Jurka, Katolika z krwi i kości tylko na człowieka, który tylko brata się z katolicyzmem Jarosława Aleksandra Kaczyńskiego? Może się mylę, jakby co popraw to moje odczucie.I jak się ma wiara w Boga z poparciem dla jakiegoś człowieka, narodowca, Polaka, którego intencji nie znasz. Niezależnie co napiszesz to i kto będzie rządził to z pustego nawet Salomon nie naleje. A czy wybory będą za 2 miesiące czy za pięć lat to i tak wybór będzie polegał na osądzie pojedynczych ludzi. A Ty uprawiasz zwyczajnie propagandę polityczną która ci pasuje. Ja uważam, że chociażby w obecnym sejmie jes przynajmniej 100 mądrych ludzi(w różnych partiach), którzy bez krzykaczy i mediów robiliby dobre dla nas prawa. Lecz niestety partyjniactwo takich ludzi nie winduje. Im rozsądniejszy, tym dalej w strukturach partii.
    Ja mogę powiedzieć tylko jedno: Mój dom ocalał i jestem z tego bardzo zadowolony. Gdyby nie ocalał, to żaliłbym się do wszystkich instancji łącznie z Bogiem, pytając dlaczego to mi się przytrafiło. Skoro nie Bóg spowodował powódź, to kto? Wszak mógł jej zapobiec. Widać jednak, ze Bóg jest sprawiedliwy i na wszystkich niekatolików i Katolików równo plagi rzuca. Bo chyba nie sądzisz, że Katolikom błogosławi a innym kłody pod nogi rzuca.
    Motto końcowe: Czyń drugiemu pierwej to, co sam byś chciał otrzymać.
    Pozdrawiam

    • Yarpen Zirgin Yarpen Zirgin pisze:

      Ty mi z ustawą, a ja Ci z tragedią ludzi. Nic nie zmieni sytuacji straty domu( zwłaszcza nieubezpieczonego)i wprowadzenie stanu klęski.

      Sytuacji straty domu nie zmieni, ale ułatwi jego odbudowę lub wyremontowanie, ponieważ pokrzywdzony np. nie będzie musiał płacić podatków, więc będzie miał większe możliwości finansowe.

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.