Jak nazwać człowieka, który organizuje dla dzieci wesele na 200 osób za 10 tysięcy złotych, a równocześnie twierdzi, że księdzu nic nie należy ofiarować za sprawowaną posługę w trakcie sakramentu małżeństwa?
Wesele
14 maja 2010, 22:14Komentarze: 8
Skomentuj
Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.
księdzu należy się 10 zeta i ani grosza więcej !!!
Ciekawe. Na jakiej podstawie oszacowałeś taką kwotę wynagrodzenia?
w stosunku do jego skromnych potrzeb
A skąd ty wiesz jakie są potrzeby księdza?
powinny być niewielkie czyż nie? Czy Jezus miał swoich niewolników, rydwany ze złota ( Maybachy ) i mieszkał w pałacach?
Ja Cię nie pytam o to, jakie „powinny być” albo co miał Jezus. Moje pytanie brzmi: Skąd wiesz jakie są potrzeby księdza?
Jeśli by patrzeć na parafie, to widać że potrzeby są duże – drogie samochody, wygoda no i te dzieci „na boku” – nawet fundusz nieoficjalny z tego powodu istnieje
Gdyby Jezus mógł wziąłby metalową pałkę i przegonił to podejrzane towarzystwo. Tego jestem pewien.
I znowu nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Cóż, mogłem się tego spodziewać, że opierasz się wyłącznie na własnym widzimisiężetakjest, przez co nie jesteś w stanie podać żadnych konkretów co do tego, skąd wiesz jakie są potrzeby księży, że wyceniłeś wielkość ofiary za asystę przy ślubie na 10 zł.