Wpisy archiwalne z: 22 lutego 2010

„Dużo zdrówka bo to najważniejsze”

22 lutego 2010, 10:03

Jadąc dzisiaj do pracy przez przypadek usłyszałem jak jakaś kobieta składała przez telefon życzenia swojej córce z okazji imienin lub urodzin. Wśród nic usłyszałem zdanie:

„Dużo zdrówka bo to najważniejsze”

Tak trochę to mną wstrząsnęło, pomijając kwestię tego, czy ta kobieta była wierząca, bo przecież zdrowie człowieka wcale nie jest najważniejsze w naszym życiu. Gdybyśmy mieli tylko te kilkadziesiąt lat a potem było koniec absolutny, to rzeczywiście: Zdrowie było by najważniejsze. Jednakże, człowiek nie kończy się w chwili śmierci.Śmierć jest tylko bramą między tym światem, a wiecznością. Między życiem na ziemi, a życiem po śmierci, a następnie po zmartwychwstaniu.

Czy w tej perspektywie zdrowie staje się najważniejszą rzeczą dla człowieka?

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie staje się sprawą co najmniej drugorzędną. Na pierwszym miescu, w tej perspektywie, ustawiają się wiara, łaska od Boga i naśladowanie Chrystusa. Bez tych rzeczy nasze życie po śmierci i zmartwychwstaniu stanie się, eufemistycznie mówiąc, dość przykre. W dodatku przez wiecznośc i bez możliwości odmiany losu.

Chyba jednak w naszych życzeniach składanych najbliższym powinno pojawic sie coś innego jako to „najważniejsze”…