Katarynki: Niepokalane poczęcie
5 lutego 2010, 13:26Kolejna kataryneczka:
(…) jeszcze jeden fragment tego [grzechu pierworodngo] dowodzi mianowicie hymn Marii zwany przez katolików magnifikat a znajdujący się w biblii w ewangelii Łukasza. Gdy Maria pozdrowiona przez Elżbietę uwielbiła po prostu Boga.
I sa tam konkretne słowa: „rozradował się duch mój w Bogu zbawcy moim” – I znów się zaczałem wtedy zastanawiać. Od czego wiec miałby Bóg ją zbawić, gdyby była bez grzechu poczęta? Uznałem wiec od tamtej pory Marię za takiego samego grzesznika jak każdego innego człowieka na ziemi , jak ja i każdy inny na ziemi prócz Jezusa.
Tekst ten jest efektem wyrywania fragmentów nauczania katolickiego z całości i dopisywania do niego własnych uzasadnień. W tym konkretnym przypadku katarynki, które powtarzają powyższy tekst, wyrywają sam fakt, że nauczamy i wierzymy, że Maria została poczęta bez grzechu pierworodnego. Niestety, pominięte informacje na temat tego, jak to się stało sprawiają, że najwyraźniej dopisują sobie brakujący fragment nauczania w formie, jakoby Maria miała się urodzić bez tego grzechy sama z siebie dziwnym wybrykiem natury. Inaczej mówiąc: Bez ingerencji Boga. Oczywiście przy takim założeniu Bóg rzeczywiście Marii nie jest potrzebny jako Zbawiciel i jej słowa, wypowiedziane w Magnificat stają się bezsensowne i cała argumentacja staje się z pozoru poprawną.
„Diabeł” jednak, jak to zwykle bywa w takim przypadku, tkwi w szczegółach. Dokładniej rzecz biorąc w pominiętym i uporczywie ignorowanym fragmencie nauczania katolickiego w tej materii:
Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego.
Pius IX, bulla Ineffabilis Deus: DS 2803.
Trudno jednak się spodziewać, aby osoby obalające dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP w zacytowany wcześniej sposób przyjęły do wiadomości zacytowany fragment bulli Ineffabilis Deus. Przecież nie mogą się przyznać, że polemizują z własnymi pomysłami na to, dlaczego wierzymy, że Maria została poczęta bez grzechu pierworodnego.