Rozbieżność zdań

19 stycznia 2010, 09:03

Protestanci działający w sieci potrafią mnie po prostu rozbroić sposobem, w jaki sami sobie zaprzeczają. Nagminnie, bez ustanku i przeważnie w ten sam sposób.

Przykładowo z jednej strony twierdzą, że absolutnie nie są nieomylni i mogą popełniać błędy:

Jestem omylny i jestem błądzący. Każdy człowiek jest taki sam jak ja. Dlatego nie możemy w żaden sposób polegać na człowieku bo to jest przekleństwem

To jednak nie przeszkadza im autorytatywnie i z całą pewnością stwierdzać:

Jednocześnie czasami – CAŁE ORGANIZACJE KOSCIELNE w tym – Rzymska na czele – zbładziły.

W tym przypadku nie ma już nawet przypuszczenia/domniemania o błędności na skutek możliwości, że protestant błądzi w swej ocenie. Mamy 100% pewności, że tak jest.

No to gdzie ta omylność?

Ps. Oba zacytowane teksty są autorstwa tego samego człowieka. W komplecie można je przeczytać tutaj i tutaj.


related post

Tags:

Jeden komentarz

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.