J 1,35-42

4 stycznia 2010, 14:56

Jan Chrzciciel stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?”  Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! (to znaczy: Nauczycielu), gdzie mieszkasz?”  Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza” (to znaczy: Chrystusa). I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: „Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas” (to znaczy: Piotr).

Fragment Ewangelii przewidziany do odczytania  w czasie dzisiejszej Mszy Świętej. Fragment znamienny, bo pokazujący powołanie pierwszych uczniów, zaś wśród nich pierwszych Apostołów. Fragment, w którym Chrystus zmienia imię Szymona na „Kefas”, czyli Piotr.

Fakt jest faktem: Chrystus zmienił imię wyłącznie Szymonowi. Wskazał tym samym na to, że Szymon będzie miał szczególną rolę do spełnienia. Rolę, którą objawił dużo później, a którą było stanowienie opoki, na której Chrystus zbudował swój Kościół.


related post

Komentarze: 2

  1. Riddick pisze:

    Oczywiście, oczywiście, ale tego że Piotr znaczy tyle co kamyk to nie byłeś łaskawie wspomnieć. Piotr nie jest żadną opoką, tylko z greckiego kamyczkiem. Fałszywe tłumaczenie tego słowa w celach propagandowych zostało już rozszyfrowane, nie ma co się tak tego kurczowo trzymać, bo wychodzisz na niezłego ignoranta…

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.