9 listopada, AD 2009 – dzień, w którym opublikowano konstytucję Anglicanorum coetibus, regulującą kwestię powracania całych grup anglikanów do Kościoła Katolickiego.
Nie będę streszczał tekstu konstytucji, ponieważ uczyniono to już w wielu miejscach, zaś każdy może przeczytać ją na portalu, do którego wrzuciłem link. Nie ma po co. Nie będę pisał też o znaczeniu tej konstytucji dla życia Kościoła.
Wyrażę jedynie nadzieję, że wojujący protestanci ją przeczytają i postarają się zrozumieć. Mam również nadzieję, że zrozumieją, że rzeczy dziejące się na łonie anglikanizmu, które skłaniają całe grupy anglikan do przejścia do Kościoła Katolickiego, mają miejsce także w protestantyzmie. Aczkolwiek wątpię, że dzisiaj przyjmą do wiadomości, iż katolicyzm to jednak wiara chrześcijańska, to chciałbym aby wiedzieli, że w Kościele Katolickim zawsze na nich czekamy i z radością przyjmiemy.
Tak samo jak anglikan.
Jak musiało dojść do kryzysu, że skłoniło ich to do chęci dołączenia do nas. To jest niesamowite. Czasem można się nasłuchać „jeśli od nas odejdą to na pewno nie zostaną katolikami” – nie tylko w temacie Anglikanów.
Anglikanizm i rzymskokatolicyzm, to tak na prawdę jedno i to samo, ten sam błąd, to samo wykrzywienie Prawdy jaką Chrystus dał swojemu Kościołowi. Biedni Anglikanie zamiast przyjsć do Chrystusa, zwodzeni są przez wspólnotę rzymskokatolicką, a nie wiedzą że i tak idą z deszczu pod rynne, dalej pod zasięgiem ciemnej mocy szatana… Wspólnota rzymskokatolicka nie ma nic wspólnego z wiarą Chrześcijańską, skoro zaprzecza tejże wierze…
Mylisz się. Wspólnota katolicka nie ma nic lub ma niewiele wspólnego z wiarą protestancką, a nie z wiarą chrześcijańską. Niezależnie bowiem od tego ile razy zaprzeczysz tej prawdzie, to Kościół Katolicki był, jest i będzie Kościołem założonym przez Chrystusa. Kościołem chrześcijańskim.
Skoro mówisz, że wspólnota rzymskokatolicka nia ma nic wspólnego z Wiarą Protestancką, znaczy że potwierdzasz że wiara wspólnoty rzymskokatolickiej nie ma nic wspólnego z Wiarą Chrześcijańską, która jest utożsamiona z Wiarą Protestancką. Wspólnota rzymskokatolicka nie jest Kościołem Chrystusa, i niezależnie ile razy będziesz twierdził przeciwnie, nie znaczy że to stanie się prawdą. Nawet Chrztu nie macie tylko lanie wodą, jak więc możecie zwać się Chrześćijanami. Nawet Wiary jaką Kościół ma nie macie, bo próbujecie powtarzać Ofiarę, jak możecie zwać się Chrześcijanami. Wasze nauki są przecwine naukom Pisma, jakze możecie zwać się Chrześcijanami? Nie macie nic wspólnego z Chrystusem,a skoro nie macie, to jesteście pod jurysdykcją szatana. Nawróc się i uwierz w Jezusa i Ewangelię, bo jak Pan przyjdzie, to ze wstydu nawet nie spojrzysz w oczy Pana…
Błąd. Nie „która jest utożsamiana”, ale którą Ty utożsamiasz. Jednakże nie zdoła to sprawić, że Kościół Katolicki i wiara katolicka przestaną być chrześcijańskie.
Masz jakiś dowód, poza „szczerze wierzę, że tak jest”? Wiara bowiem nie sprawi, że historia Kościoła Katolickiego nagle zacznie się w XI, a nie w I wieku.
Choć to próżny trud, to zapraszam do poczytania Didache, abyś się dowiedział, w jaki sposób chrzczono w I wieku.
Eucharystia nie jest powtarzaniem ofiary Chrystusa.
Nasze nauki są sprzeczne z naukami protestanckimi, a nie z naukami Pisma.
Zaś do Chrystusa już się nawróciłem.
Dzisiejszy anglikanizm, mam na myśli kierunek o charakterze konserwatywnym, a nie liberalnym, pod wieloma względami bliższy jest starokatolicyzmowi, ewentualnie prawosławiu, aniżeli protestantyzmowi ewangelickiemu.
Kolega mój z wawy zawsze kiedy protestanci obchodzą święto, rocznicę powstania protestantyzmu wstawia na opis gg, że życzy im z tej okazji powrotu do Kościoła