Wpisy archiwalne z: Listopad 2009

Marność nad marnościami…

27 listopada 2009, 10:13

…i wszystko marność.

Całe nasze poszukiwania asteroid, które zmierzają w stronę Ziemi aby w nią trzepnąć i zmieść nas z powierzchni planety, możemy spokojnie odstawić do lamusa i o nich zapomnieć. Nie potrzeba bowiem żadnego kosmicznego przybłędy, aby ludzkość przestała istnieć.

Równie dobrze może to uczynić nasza własna planeta. Wystarczy, że któregoś dnia się solidnie zdenerwuje na niszczącą ją ludzkość i zrobi wielkie „BLOB!” którymś z istniejących lub jakimś nowym wulkanem.

I nic nie zdołamy na to poradzić.

Gobalne ocieplenie?

26 listopada 2009, 08:56

Co kryje się na dyskach twardych uczonych, którzy promują istnienie globalnego ocieplenia?

Hakerzy: Globalne ocieplenie to mit.

Polecam.

A/H1H1

24 listopada 2009, 09:54

Szlag mnie trafia jak słyszę doniesienia o kolejnych ofiarach świńskiej grypy. Zawsze ten sam schemat:

Najpierw dramatyczny tytuł „Zmarła kolejna osoba chora na grypę A/H1N1″, a następnie utrzymany w tym samym tonie artykuł lub materiał radiowy/telewizyjny.

Kiedy jednak posłucha się lub dotrze do opinii lekarskiej, to zawsze okazuje się, że przyczyną zgonu nie była grypa, ale jakaś inna choroba, która pojawiła się jako powikłania. Oczywiście tego żaden redaktor ani nie powie, ani nie napisze. Bowiem co to za sensacja: „Zmarła kolejna osoba chora na zapalenie płuc”?

Żadna.

A/H1N1 to o wiele bardziej chodliwy temat – panika zawsze daje wzrost oglądalnośc czy sprzedawalności. Trzeba ją więc podtrzymywać, a nie wyciszać…

Dzieje Apostolskie 17,11

23 listopada 2009, 10:19

Lubię ten wers z Dziejów Apostolskich. Jest doskonałym przykładem pokazującym sposób, w jaki co niektórzy interpretują Pismo Święte w oderwaniu od kontekstu.

Popatrzmy na to, co autor napisał w tym fragmencie:

Dz 17,11 Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.

Wers stanowi najczęściej kanwę dla twierdzenia, że chrześcijanie w I wieku stosowali się do zasady sola scriptura i przestrzegali wyłącznie tego, co zostało napisane w Biblii. Prawie z dokładnie taką samą częstotliwością pojawia się motyw (np.: tutaj), że mamy tutaj opisane porównywanie nauczania Kościoła z tekstem Pisma Świętego przez chrześcijan, co daje nam prawo do własnoręcznego przeprowadzania kontroli nauczania Kościoła na zgodność z Biblią.Tylko, czy rzeczywiście tak jest?

Cofnijmy się parę wersów i przeczytajmy fragment opisany namiarami Dz 17,1-11:

1 Przeszli przez Amfipolis i Apolonię i przybyli do Tesaloniki, gdzie Żydzie mieli synagogę. 2 Paweł według swego zwyczaju wszedł do nich i przez trzy szabaty rozprawiał z nimi. 3 Na podstawie Pisma wyjaśniał i nauczał: «Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać. Jezus, którego wam głoszę, jest tym Mesjaszem». 4 Niektórzy z nich, a także pokaźna liczba pobożnych Greków i niemało znamienitych kobiet uwierzyło i przyłączyło się do Pawła i Sylasa. 5 Wtedy zazdrośni Żydzi, dobrawszy sobie jakieś szumowiny z rynku, wywołali tłumne zbiegowisko, podburzyli miasto, naszli dom Jazona i szukali ich, aby stawić przed ludem. 6 Nie znaleźli ich jednak. Wlekli więc Jazona i niektórych braci przed politarchów, krzycząc: «Ludzie, którzy podburzają cały świat, przyszli też tutaj, 7 a Jazon ich przyjął. Oni wszyscy występują przeciwko rozkazom Cezara, głosząc, że jest inny król, Jezus». 8 Podburzyli tłum i politarchów, którzy tego słuchali, 9 ale po wzięciu poręki od Jazona i innych, zwolnili ich. 10 Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów. 11 Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.

Długi fragment, ale warto było co czytać, ponieważ rzuca światło na wers 11, które zdecydowanie zmienia wymowę nadawaną mu przez zwolenników własnoręcznej oceny zgodności nauczania Kościoła z Biblią.

Pierwszym, co się rzuca w oczy, to informacja na temat tego, kto tak gorliwie badał Pisma sprawdzając usłyszaną naukę: Żydzi z Berei, do których udał się św. Paweł, aby im głosić Ewangelię. Nie są to, jak się okazuje, chrześcijanie, którzy chcą sprawdzić nauczanie głoszone im przez św. Pawła.

Druga, równie istotna dla znaczenia wersu sprawa, to kwestia tego, co sprawdzali w Pismach żydzi, którym głosił św. Paweł: Jak się okazuje, kiedy Apostoł głosił Dobrą Nowinę żydom w synagogach, to w tym celu posługiwał się księgami Starego Testamentu, na podstawie których pokazywał im, że Jezus jest Mesjaszem. Żydzi, badając Pisma, czy rzeczywiście jest tak, jak im mówił św. Paweł o Chrystusie, sprawdzali treść przytaczanych proroctw. Nie kontrolowali czy Paweł naucza rzeczy zgodnych z Pismami chrześcijan.

Jednakże, aby dostrzec te kwestie, które zaprzeczają interpretacji o „kontrolowaniu nauczania Kościoła w oparciu o Biblię”, trzeba przeczytać fragment Dz  17,1-11, a nie sam jedenasty wers. Wątpliwym jest jednak, aby to uczyniła osoba, która sama sobie chce być sterem, żeglarzem i okrętem.

Różnica

22 listopada 2009, 18:29

Czym się różni protestant od chrześcijanina z I wieku?

Protestant poddaje nauczanie Kościoła pod swój osąd, natomiast  chrześcijanin z I wieku poddawał swoje nauczanie pod osąd Kościoła.

Co ciekawe, protestant będzie twierdził, że postępując w ten sposób opiera się na Piśmie Świętym i naśladuje postępowanie chrześcijan z I wieku. Powstaje jednak pytanie: Których chrześcijan, skoro nawet Apostoł Pogan po 14 latach samodzielnego nauczania poszedł do apostołów po to, aby orzekli, czy aby nie naucza rzeczy, które są nieprawdziwe (Ga 2:1-3)?

Kościół Katolicki

19 listopada 2009, 21:33

Odpowiedź do komentarza Hahaku z wpisu Jedność na Jego blogu. Zamieszczam tutaj, ponieważ autor tamtego wpisu nie bardzo lubi, kiedy fakty zaprzeczają Jego teoriom, więc usuwa takie komentarze, gdzie te fakty opublikowano.

Hahaku:
Jak zwykle nie cyztasz tego co jest napisane. To jest podział kościoła katolickiego więc nie ma powodu, aby Chrześcijan do niego dołączać, skoro nie mają nic wspólnego z katolicyzmem.

Nie. To, co podałeś, to spis przeróżnych wyznań, które się od Kościoła Katolickiego odłączyły i do niego nie należą. Podział Kościoła Katolickiego na części można zobaczyć chociażby w tym i tym miejscu, a który obejmuje takie części jak:

Kościół łaciński (rzymskokatolicki)
Kościół chaldejski
Kościół koptyjski
Kościół ormiański
Kościół maronicki
Kościół syryjski
Kościół melchicki
Kościół syromalabarski
Kościół syromalnkarski
Cerkiew ukraińska
Cerkiew rumuńska
Kościół etiopski
Cerkiew słowacka
Cerkiew rusińska
Cerkiew włoska
Cerkiew grecka
Cerkiew jugosłowiańska
Cerkiew węgierska
Cerkiew bułgarska
Cerkiew albańska
Cerkiew rosyjska
Cerkiew białoruska

Kursywą są oznaczone Kościoły grekokatolickie.

Hahaku:
Widać ze nie wiesz nic na temat tych wspólnot, które też wierzą w wszystkie sobory, przyjmują katolickie prawdy wiary i zwierzchnośc papieża, bo niektóre same mają w swoich strukturach papieży.

Papieża, Hahaku, wybiera konklawe kardynałów, a nie samozwańcza rada jakiegoś odłamu. To, że ktoś twierdzi, że ma papieża, nie oznacza, że ten człowiek rzeczywiście jest papieżem.

Kolejne kłamstwo szatana

19 listopada 2009, 08:32

Wbicie co poniektórym ludziom do głowy, że rozłamy w Kościele są z woli Boga i działania Ducha Świętego, a wszelie próby przywrócenia jedności, o którą modlił się Chrystus, są dziełem szatana.

Jakub

17 listopada 2009, 06:00

Wiecie, są chwile, kiedy nachodzi mnie myśl, że niektórym protestantom marzy się dokończenie reform Lutra w kwestii składu Pisma Świętego i wyrzucenie z niego Listu św. Jakuba. Stanowi on bowiem najdobitniejszy dowód, po słowach Chrystusa z Ewangelii, że sama wiara do zbawienia nie wystarczy.

To zaś protestantom wybitnie nie pasuje do sola fide.