Wpisy archiwalne z: 25 września 2009

Prawo wypowiedzi bez prawa do wypowiedzi

25 września 2009, 06:00

Wyrok w sprawie Alicja T. vs. Gość Niedzielny został wydany 23 września, ale do dopiero parę godzin po jego usłyszeniu dotarło rzeczywiste znaczenie słów sędzi, która go wydała. Wypowiedziała mianowicie następujące zdanie:

Katolicy mogą nazywać aborcję zabójestwem w sensie ogólnym, ale nie w odniesieniu do konkretnej osoby.

Absurdalność tego stwierdzenia jest chyba widoczna na pierwszy rzut oka: Wolno nam powiedzieć, że w czasie „zabiegu usunięcia ciąży” jest dokonywane morderstwo na nienarodzonej osobie, ale nie mamy prawa powiedzieć o konkretnej osobie, że zamordowała nienarodzonego człowieka. Coś jak gdybyśmy chcieli powiedzieć, że mieszkańcy Zakopanego mieszkają u podnóża Tatr, ale nie można powiedzieć o konkretnym zakopianinie, że żyje pod Tatrami.

Absurdalne, nieprawdaż? A jednak właśnie tak został umotywowany wyrok na korzyść Alicji T. Wobec tego pozostaje nam czekać na kolejne pozwy w podobnym stylu i guście. Na przykład o to, że ktoś został nazwany heretykiem przez katolika, bo przecież wolno powiedzieć o jakimś odłamie chrześcijaństwa, że jest heretycki, ale nie można tak mówić o człowieku, który do tego wyznania należy. Wolno powiedzieć o mafii, że to przestępcy, ale nie wolno tak powiedzieć o członku mafii. Wolno powiedzieć, że…

Przykłady można mnożyć.

Mam nadzieję, że jednak dojdzie do apelacji i anulowania tak kuriozalnego wyroku, który przyznając prawo do wypowiedzi na dany temat ogólnie, równocześnie je odbiera dla poszczególnych przypadków.