Daleki Bóg?

9 września 2009, 06:00

Wiecie, to dziwne, jak często słyszę oskarżenie, że katolicy uczynili Boga tak dalekim od siebie, że potrzebują pośredników w postaci kapłanów i świętych, którzy by przekazywali modlitwy Bogu. Zarzut, że nasz Bóg jest nieprzystępny i dlatego bardziej czcimy Marię i częściej zwracamy się do niej, niż do Boga.

Jestem nim po prostu niewymiernie zdumiony w świetle tego, co nauczamy na temat Eucharystii. Jak bowiem można mówić, że czynimy Boga odległym od siebie, skoro nauczamy i wierzymy, że Syn Boży, obecny duchowo tam, gdzie dwóch lub trzech spotyka się w Jego imię, staje się z Ciałem, Duszą i Bóstwem obecny pod postacią chleba i wina w czasie Mszy Świętej? Nauczamy i wierzymy, że spożywamy jego Ciało i Krew, przez co przymujemy Go pod tymi postaciami do swego serca?

Bliżej Boga to już da się przebywać wyłącznie w niebie.


related post

Tags: , , ,

Jeden komentarz

  1. MECHAPES pisze:

    Ja osobiście mimo iż miłuję Maryję nie mam do Niej jakiegoś specjalnego nabożeństwa ani kultu.
    Nie modlę się na różańcu ani nie odmawiam jakichś specjalnych modlitw przez wstawiennictwo Maryi.
    Ale to nie przeszkadza mi być katolikiem.Katolicyzm jest tak bogaty,że naprawdę każdy może sobie znaleźć w nim to,co jemu odpowiada.Kościół nie wymusza na wiernych kultu Marii nie jest obowiązkiem katolika by modlić się na różańcu.Wiem,że są zakonnicy,którzy nie odmawiają różańca.
    Natomiast Jan Paweł II miłował ten rodzaj modlitwy i wcale mu nie przeszkadzało być Chrystusowym.
    Szkoda tylko,że wielu tak łatwo odchodzi i później tak lekko przychodzi im krytykować to,czego tak naprawdę nigdy nie znali i nic nie zrobili by poznać.
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby zamieścić komentarz.