Zastanawiałem się, dlaczego szatanowi tak łatwo było przekonać niektóre osoby, że piekło i wieczna kara dla potępionych nie istnieje. Zasadniczo miałem pewne problemu z wczuciem się w psychikę takiej osoby, ale po dwóch dniach chyba udało mi się zrozumieć, co stało się kanwą sukcesu szatana.
W mojej ocenie jest to po prostu chęć przekonania siebie samego, że nie ma ciężkiej kary za grzechy. Bowiem czym jest kara wymazania z istnienia w porównaniu z wiecznością w oddaleniu od Boga? Niczym.
Człowiek przestaje istnieć i koniec. Żadnych myśli, odczuć. Był i znikł. Zero problemów, zero zmartwień.
Dziwi mnie jednak, że to nie istnienie piekła niewierzący w nie usiłują udowodnić Pismem Świętym twierdząc, że skoro Bóg jest miłością, to nie skarze nikogo na wieczną mękę.
Świadczy to bowiem, że Pismo czytają wyjątkowo wybiórczo i pomijają wszystko, co każe nam uwierzyć, że piekło istnieje. Owszem, Bóg jest miłością, ale jest również i sprawiedliwym sędzią. Od dawien dawna mamy zapowiedziane, że za grzechy jest przewidziana kara piekła po wsze czasy, wiec wyrok skazujący na pobyt w nim jest konsekwencją wyborów człowieka, a nie „tyraństwa” Boga.
Na szczęście tych, którzy nie wierzą w piekło jest mała garstka.Prawie dwa miliardy chrześcijan i ponad miliard muzułmanów wierzy w piekło.
Pozdrawiam!
Argument, że ponad miliard wyznawców pewnej religii niechrześcijańskiej wierzy w piekło to żaden argument.
„Argument”, że Kościół Katolicki to nie jest wyznanie chrześcijańskie, to nie jest argument. O piekle nauczał tak Chrystus jak i Apostołowie, a potem Kościół aż do dziśdnia.
Nie miałem na myśli Kościoła Katolickiego. Odniosłem się do wypowiedzi Mechapesa.
Aha… To następnym razem skorzystaj z opcji „Odpowiedz na ten komentarz”, aby nie było wątpliwości do czego się odnosisz.
Czy piekło to nie jest przypadkiem stawianie wyżej greckich filozofów od tych, których Bóg sam poleca nam w Swej Księdze? Kaznodzieja nie ma wątpliwości co nas czeka po śmierci, podobnie jak Dawid zresztą i każdy z pisarzy St. i NT. Zachęcam do lektury polemicznego artykułu na ten temat; tytuł prosty – „Piekło nie jest miejscem mąk”
http://zwiastun.wordpress.com/2009/09/17/pieklo-nie-jest-miejscem-tortur/
Nie jest, natomiast na Kohelecie Pismo Święte się nie kończy. Zaś co do tego, jaki los czeka ludzi po śmierci polecam chociażby przypowieśc o bogaczu i Łazarzu.