Wpisy archiwalne z: Wrzesień 2009

Przestępstwa i przedawnienia

29 września 2009, 10:54

Aresztowanie w Romana Polańskiego przez szwajcarską policję wywołało burzę na skalę przynajmniej ogólnopolską. Wszędzie toczy się dyskusja na temat tego, czy było to słuszne, czy też niesłuszne postępowanie Szwajcarów. Z mojego punktu widzenia, nie mam wyboru i musze uznać je za prawidłowe. Jednakże, nie o tym chciałem pisać.

Na marginesie całej dyskusji zastanowiła mnie inna kwestia: Podejścia do tych samych przestępstw w różnych państwach. Nie wdając się w szczegóły, problem polega na tym, kiedy dane przestępstwo ulega „przeterminowaniu”. Jak widać na przykładzie reżysera, różnice mogą być spore: przestępstwo popełnione przez Polańskiego w 1977 roku na terenie Polski (na przykład) już dawno temu się przedawniło, ale na terenie USA jest ciągle w zakładce „aktualne”.

W sumie to nawet nie mam o to pretensji. Każde państwo ma prawo ustalać własne prawo i to, jaki jest zakres czasowy przedawniania się popełnionych przestępstw. USA nie jest tutaj wyjątkiem i skoro chce, aby pewne przestępstwa nie ulegały przedawnieniu, to nie ma o co się obrażać i żądać, aby je zmieniono. W końcu przecież także i w polskim prawie istnieją przestępstwa, które nie ulegają przedawnieniu.

Pretensje mogą mieć tylko ci, którzy je popełnili. Oczywiście wyłącznie do siebie.

Dwie cechy

28 września 2009, 19:00

Fanatyczni zwolennicy jakiejś teorii mają dwie ciekawe cechy:

1. Skłonność do szybkiego rzucania ciężkich oskarżeń pod adresem swoich oponentów.

2. Brak skłonności do udowadniania zarzutów postawionych przy wykonywaniu czynności opisanej w punkcie pierwszym.

Co gorsza, próba pokazania im, że tak właśnie postępują, jest z góry skazana na porażkę.

Z myśli nieuczesanych

27 września 2009, 20:00

„Nigdy nie ma się drugiej okazji, aby zrobić pierwsze wrażenie.”

Ważna prawda życiowa. Nie jest mojego autorstwa, ale jakże istotna w kontaktach międzyludzkich.

Polski kierowca

26 września 2009, 06:00

Przepisy traktuje jako coś, co obowiązuje wszystkich oprócz niego samego. Ot, chociażby świadczy o tym wystawienie ponad 600 mandatów wystawonych w ciągu 4,5 godziny na 7 kilometrowym buspasie wytyczonym na trasie łazienkowskiej.

Smutny to rekord i źle świadczący o kierowcach. Nie bardzo wierzę, że coś ulegnie zmianie w najbliższych latach. Jedyne, co w mojej ocenie mogło by pomóc, to gruntowne przemodelowanie procedur kształcenia pod kątem wychowania do przepisowej jazdy i przeprowadzanie testów psychologicznych pod kątem, czy osoba ubiegająca się o prawo jazdy będzie przestrzegała przepisów.

Inaczej… Nic się nie zmieni.

Prawo wypowiedzi bez prawa do wypowiedzi

25 września 2009, 06:00

Wyrok w sprawie Alicja T. vs. Gość Niedzielny został wydany 23 września, ale do dopiero parę godzin po jego usłyszeniu dotarło rzeczywiste znaczenie słów sędzi, która go wydała. Wypowiedziała mianowicie następujące zdanie:

Katolicy mogą nazywać aborcję zabójestwem w sensie ogólnym, ale nie w odniesieniu do konkretnej osoby.

Absurdalność tego stwierdzenia jest chyba widoczna na pierwszy rzut oka: Wolno nam powiedzieć, że w czasie „zabiegu usunięcia ciąży” jest dokonywane morderstwo na nienarodzonej osobie, ale nie mamy prawa powiedzieć o konkretnej osobie, że zamordowała nienarodzonego człowieka. Coś jak gdybyśmy chcieli powiedzieć, że mieszkańcy Zakopanego mieszkają u podnóża Tatr, ale nie można powiedzieć o konkretnym zakopianinie, że żyje pod Tatrami.

Absurdalne, nieprawdaż? A jednak właśnie tak został umotywowany wyrok na korzyść Alicji T. Wobec tego pozostaje nam czekać na kolejne pozwy w podobnym stylu i guście. Na przykład o to, że ktoś został nazwany heretykiem przez katolika, bo przecież wolno powiedzieć o jakimś odłamie chrześcijaństwa, że jest heretycki, ale nie można tak mówić o człowieku, który do tego wyznania należy. Wolno powiedzieć o mafii, że to przestępcy, ale nie wolno tak powiedzieć o członku mafii. Wolno powiedzieć, że…

Przykłady można mnożyć.

Mam nadzieję, że jednak dojdzie do apelacji i anulowania tak kuriozalnego wyroku, który przyznając prawo do wypowiedzi na dany temat ogólnie, równocześnie je odbiera dla poszczególnych przypadków.

O wielka Biurokracjo!

24 września 2009, 06:00

Składam Ci hołd , o wielki filarze spajający nasze państwo. Bez Ciebie, czymże bylibyśmy jako naród?

 To Ty zachowujesz naszą tożsamość narodową, dzięki Tobie rzesze powracających emigrantów może poczuć, że wreszcie wrócili do domu.

Jesteś największą siłą sprawczą: rozbijasz rodziny, łamiesz ludzkie życia, odbierasz ludziom nadzieję. Twoja wszechmoc jest niezmierzona.

W swym miłosierdziu pomagasz przestępcom – mogą przez lata czekać na wyrok niczym nie niepokojeni, ratujesz biednych – nie muszą pracować i wiodą beztroskie życie niezmącone pracą zarobkową, pomagasz rodzinom – nagradzając tysiącem złotych w zamian za kolejnego potomka.

Nie składam Ci życzeń długiego życia, ponieważ jesteś nieśmiertelna i nic nie zagrozi Twojemu panowaniu. Wiem też, że na pewno wiele razy jeszcze Cię spotkam na swojej drodze. Nie żegam się więc z Tobą, ale mówię „do zobaczenia”!

Alicja T.

23 września 2009, 13:49

Zapadł wyrok sądu I instancji w sprawie Alicja T. vs. Gość Niedzielny. Niestety, na korzyść Alicji T.

Powstaje wobec tego pytanie: Czy w nie będzie już wolno w Polsce nazywać morderstwa po imieniu?

Piractwo na bis

23 września 2009, 06:00

W Metrze ciąg dalszy pirackiej „afery”, a u mnie pogłębia i umacnia się przekonanie, że zwalcza się efekt zamiast przyczyny.

Wszyscy wokół grzmią, jak to piraci ściągają nielegalnie filmy lub muzykę z internetu. Jednak czy ktokolwiek ma pretensje o to, że radiomagnetofony posiadają funkcję nagrywania? Czy ktokolwiek postuluje o karanie osób, które nagrywają sobie filmy za pomocą nagrywarek DVD albo wykonują kopie płyt z muzyką od znajomych?

Nie. O to nikt nie ma pretensji ani nie wnosi o karanie za takie praktyki.

Jeszcze nikt nie ma pretensji. W sumie jednak nie zdziwię się, kiedy ktoś wreszcie wysunie postulat wprowadzenia zakazu produkcji urządzeń nagrywających i kserokopiarek. Wszak osoby z nich korzystające nie płacą za dzieła, które kopiują.